Byłaś w galerii handlowej. Kupowałaś właśnie to, gdy do sklepu weszła postać. Była zasłonięta, gdyż miała czapkę i bardzo ciemne okulary. Zdziwiłaś się. Poszłaś za nim do działu męskiego. On na ciebie spojrzał, a ty odwróciłaś automatycznie wzrok. Wreszcie tajemnicza postać zapytała się ciebie :
- Co ty jesteś kolejnym paparazzi? Odwalcie się ode mnie raz na zawsze, jasne?! - powiedział gość zdejmujący okulary.
- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!! Harry Styles, o mój bosh to naprawdę ty! Nie nie jestem żadnym paparazzi. Jestem twoją najwierniejszą fanką!
- O matko to jeszcze gorzej -.- Jak masz na imię?
- No ten....No mam na imię [T.I]. Jesuuuu...
- No to spoko, cześć. - Rozmowa się toczyła. A gdy Harry powiedział że musi już iść, kazał ci napisać swój numer telefonu.
- Co ty jesteś kolejnym paparazzi? Odwalcie się ode mnie raz na zawsze, jasne?! - powiedział gość zdejmujący okulary.
- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!! Harry Styles, o mój bosh to naprawdę ty! Nie nie jestem żadnym paparazzi. Jestem twoją najwierniejszą fanką!
- O matko to jeszcze gorzej -.- Jak masz na imię?
- No ten....No mam na imię [T.I]. Jesuuuu...
- No to spoko, cześć. - Rozmowa się toczyła. A gdy Harry powiedział że musi już iść, kazał ci napisać swój numer telefonu.
*Następnego dnia
Zadzwonił do ciebie telefon. Odebrałaś. Odezwał się znajomy głos. Zadzwonił do ciebie Harry. Mieliście się spotkać w warszawskim parku o 17 : 30. Zaczęłaś płakać, bo nie sądziłaś że kiedykolwiek jeszcze usłyszysz głos idola. Była już 15 więc zaczynałaś się szykować. Oczywiście najpierw zjadłaś frytki, które miałaś na obiad. Potem poszłaś do swojego pokoju i otworzyłaś szufladę z ciuchami na najważniejsze okazje. Ubrałaś się w to, a następnie uczesałaś się w to i wyszłaś biegiem. Czekałaś pół godziny, i nic. Nikt się nie zjawił. Zadzwoniłaś do Harrego, ale komórka nie odpowiadała. Zaczęłaś płakać. W końcu zawróciłaś do domu. Wieczorem zadzwonił Harry. Odebrałaś i znów zaczęłaś płakać. Okazało się że Harry czekał w innym parku..............Wszystko się wyjaśniło. A wy od tego czasu...spotykaliście się codziennie....aż w końcu zostaliście parą...
_________________________________________________________________________________
Mam nadzieje że kolejna historyjka się podobała. Do zobaczenia w następnym wpisie. ;) / Alayn
_________________________________________________________________________________
Mam nadzieje że kolejna historyjka się podobała. Do zobaczenia w następnym wpisie. ;) / Alayn